Niespełna 25 hektarów starego lasu tuż przy granicy Warszawy. Rezerwat im. Bolesława Hryniewieckiego w Podkowie Leśnej to fragment drzewostanu, który pamięta jeszcze czasy przed powstaniem listopadowym. Dwustuletnich dębów i sosen nie trzeba szukać – rosną po obu stronach szlaków, a między nimi roi się od ptaków i drobnej zwierzyny.
Spacer po rezerwacie zajmuje góra godzinę, ale warto przeznaczyć więcej czasu. Zwłaszcza jeśli ktoś lubi obserwować przyrodę albo po prostu potrzebuje wytchnienia od miejskiego zgiełku.
- najstarszy drzewostan na Mazowszu
- piękne
- naturalne szlaki spacerowe
- bogactwo fauny i flory
- idealne miejsce na obserwację ptaków
- historia ochrony przyrody w Polsce
Najstarszy drzewostan dębowo-sosnowy na Mazowszu
Las tutaj rośnie od wieków, choć rezerwat powstał dopiero w 1977 roku. Inicjatorem był Witold Tyrakowski, lokalny działacz ochrony przyrody, który przekonał władze do objęcia tego terenu ochroną. Wcześniej groziła mu parcelacja na działki budowlane – los, który spotkał wiele okolicznych terenów przy tworzeniu Podkowy Leśnej jako miasta-ogrodu.
Drzewa liczą sobie od 160 do 200 lat, a niektóre okazy dębów i sosen robią wrażenie swoją potęgą. To jeden z najstarszych naturalnych drzewostanów tego typu w regionie. Nie ma tu sztucznych nasadzeń ani leśnych monokultur – las rozwija się według własnych reguł, choć pod nadzorem leśników z Nadleśnictwa Chojnów.
Patronem rezerwatu jest Bolesław Hryniewiecki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i botanik, który w latach międzywojennych walczył o ochronę przyrody w Polsce. To właśnie jego starania przyczyniły się do powstania Tatrzańskiego i Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Zmarł w 1963 roku.
Celem ochrony jest zachowanie grądu wysokiego o naturalnym charakterze. W praktyce oznacza to, że las wygląda tak, jak wyglądałby bez ingerencji człowieka – z martwym drewnem, starymi dziuplami i wielopokoleniową strukturą drzew.
Co można zobaczyć podczas spaceru
Przez rezerwat prowadzą trzy piesze szlaki turystyczne: czerwony, żółty i zielony, a także ścieżka rowerowa. Najdłuższy z nich to fragment Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej oznakowany na czerwono. Wszystkie są dobrze utrzymane i oznakowane, choć po deszczu może być błotniście.
Dominują tutaj dęby i sosny, ale w podszyciu rośnie wiele gatunków charakterystycznych dla świetlistej dąbrowy. Wiosną kwitnie konwalia majowa i miodunka wąskolistna, można też natknąć się na pięciornik biały czy janowiec barwierski. To rośliny typowe dla tego typu siedlisk, ale nie wszędzie już występujące.
Stare dziuple w drzewach to raj dla ptaków. Gniazdują tu dzięcioły różnych gatunków, kukułki, drozdy, sójki, kowaliki, gile i zięby. Obserwowano także myszołowy. Rano i wieczorem las aż huczy od ptasich głosów.
Z ssaków można spotkać lisy, sarny, zające, wiewiórki. Żyją tu także nietoperze i krety, choć tych nie zobaczy się tak łatwo. Zwierzęta są płochliwe, ale przy odrobinie cierpliwości i ciszy można zaobserwować sporo ciekawych scen.
Problem z czeremchą amerykańską
Od 2013 roku prowadzone są w rezerwacie działania ochronne mające na celu eliminację czeremchy amerykańskiej. To inwazyjny gatunek obcy, który rozprzestrzenia się bardzo szybko i wypiera rodzime rośliny. Duży udział czeremchy w podszyciu zakłóca naturalne procesy regeneracji lasu.
Leśnicy regularnie usuwają odrosty tego krzewu. Prace są zapisane w planie ochrony ustanowionym w 2012 roku na 20 lat. Oprócz walki z czeremchą wykonywane są też cięcia stabilizujące, które poprawiają strukturę przestrzenną drzewostanu i zwiększają jego odporność na wiatr czy gradację owadów.
Dla zwiedzających te działania są praktycznie niezauważalne – las wygląda naturalnie i dziko.
Dla kogo to miejsce
Rezerwat jest otwarty dla wszystkich. Przyjeżdżają tu rodziny z dziećmi na niedzielny spacer, miłośnicy przyrody z lornetkami i aparatami, biegacze szukający leśnych tras. Ścieżki są w miarę łatwe, choć nie przystosowane dla wózków dziecięcych czy inwalidzkich – to jednak naturalny las, nie park miejski.
Dobrze sprawdza się jako punkt wyjścia do dłuższych wędrówek po okolicy. Szlaki prowadzą dalej w stronę Lasu Nadarzyńskiego i innych ciekawych zakątków powiatu grodziskiego.
Wiosną i latem można obserwować rośliny, jesienią zbierać grzyby (choć warto sprawdzić aktualne przepisy dotyczące rezerwatów), zimą podziwiać pokryte śniegiem konary starych drzew. Każda pora roku ma tu swój urok.
Lokalizacja i jak dojechać
Rezerwat znajduje się na zachodnim skraju uroczyska leśnego Zaborów, w granicach administracyjnych Podkowy Leśnej. Od północy, zachodu i południa otacza go zwarta zabudowa miasta – to właściwie las w środku osiedla, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym.
Dojazd z Warszawy: SKM do stacji Podkowa Leśna Główna (około 30 minut z centrum), potem 10-15 minut spacerem. Można też dojechać samochodem – od Warszawy to niecałe 20 kilometrów przez Grodzisk Mazowiecki. Parking znajduje się przy ulicy Krasińskiego lub Młochowskiej.
Rezerwat leży w granicach Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu i jest zarządzany przez Nadleśnictwo Chojnów. Teren jest dostępny cały rok, bez ograniczeń czasowych.
Las Nadarzyński, w którym znajduje się rezerwat, bywa też nazywany Lasem Młochowskim – od dawnego ośrodka dóbr w Młochowie. Nie należy go jednak mylić z właściwym Lasem Młochowskim, który leży na południe od wsi Młochów.
Informacje praktyczne
Wstęp: bezpłatny, rezerwat jest dostępny przez cały rok
Godziny otwarcia: całodobowo, choć najlepiej odwiedzać w godzinach dziennych
Czas zwiedzania: 30-60 minut na spokojny spacer głównym szlakiem, do 2 godzin jeśli ktoś chce obejść wszystkie ścieżki
Dojazd: SKM do Podkowy Leśnej Głównej + 10-15 min pieszo, lub samochodem (parking przy ul. Krasińskiego/Młochowskiej)
Oznakowanie: szlaki czerwony, żółty, zielony + ścieżka rowerowa
Dla kogo: dla wszystkich, którzy lubią spacery po lesie; rodziny z dziećmi, miłośnicy przyrody, fotografowie
Co zabrać: wygodne buty (po deszczu może być błotniście), lornetkę jeśli ktoś interesuje się ptakami
Powierzchnia rezerwatu to 24,17 hektara, więc nie jest to wielki obszar, ale wystarczający na przyjemny kontakt z naturą bez wychodzenia poza granice Warszawy i okolic. Położenie tuż przy zabudowaniach miejskich sprawia, że to idealne miejsce na krótki wypad – można wpaść na godzinkę między innymi zajęciami albo spędzić tu całe popołudnie.

Nowe inwestycje w szkolnictwo zawodowe w Sochaczewie: prawie 2 miliony złotych na rozwój!
Muzyczna Przygoda z Fryckiem w Żelazowej Woli: Odkryj Świat Chopina i Przyrody
Wypadek w Radziwiłce: droga krajowa nr 50 całkowicie zablokowana
Sochaczew na szlaku: filmowcy odkrywają turystyczne skarby Mazowsza